Ropa Crude & Brent – przegląd wykresu, krótki rys historyczny i parę „przecieków”

Posted by Marek | Posted in Surowce | Posted on 22-03-2016 8:22 pm

25

Benzyna, asfalt, mazut, parafina czy nafta to tylko niektóre z produktów otrzymywanych z ropy. Jeśli chodzi o naftę, to warto w tym miejscu przypomnieć, iż to nasz rodak, Filip Neriusz Walter jako pierwszy z sukcesem wydestylował naftę z ropy naftowej. Biorąc pod uwagę, że był bardzo ciekawy świata i już jako 15-latek studiował aż dwa kierunki na Uniwersytecie Jagiellońskim, a jak wiadomo, niegdyś studia były miejscem rozwijania talentów, wykorzystywania dostępnej wiedzy do odkrywania nowych tajemnic i posuwania nauki do przodu.

Dziś studia pełnią raczej funkcje towarzyskie, gdzie młodzież może się wyszumieć po wyrwaniu z domu, a statystyczny młody człowiek z dyplomem uczelni wyższej posiada mniejszy zasób wiedzy praktycznej od tego jaki mieli niegdyś przedwojenni maturzyści. Choć oczywiście zdarzają się również wyjątki, takie jak genialna Olga Malinkiewicz, doktorantka Universitat de València-Estudi General, która pchnęła do przodu technologię związaną z praktycznym zastosowaniem perowskitów do wydajnej produkcji prądu. Możemy być z niej dumni, gdyż jako pierwsza Polka zdobyła tytuł „Innovator of the Year”.

Biorąc pod uwagę, że mamy obecnie ~1,5 mln studentów, przy założeniu, że 2/3 studentów zajmuje się życiem towarzyskim odkrywając arkana trunków wyskokowych, a 1/3 przykłada się solidnie do nauki, to odkryć takiej skali powinno być co najmniej pół miliona 🙂 Niestety ich nie ma, zatem darzę pełnym szacunkiem osoby, takie jak Bartek, które potrafią wyłamać się z owczego pędu i pójść własną drogą. Zamiast marnować najlepsze lata młodości, korzysta w pełni z życia. Jak rozmawialiśmy w lutym we Wrocławiu na obiedzie czwartkowym, Bartek wspominał o zakupie już kolejnej nieruchomości pod wynajem. Jego pasywny dochód wzrasta i jest w pełni zdywersyfikowany, gdyż oprócz giełdy dochodzą jeszcze nieruchomości. Nie potrzeba żadnych studiów, wystarczy trzeźwa ocena rzeczywistości i zdolność samodzielnego myślenia, by dobrze zabezpieczyć swoją przyszłość.

Wracając jeszcze do Filipa Neriusza Waltera, mając 21 lat był już profesorem, a w tamtych czasach nie było mowy o inflacji tytułów naukowych jaka panuje obecnie. Był on naukowcem z prawdziwego zdarzenia, a nie z nadania partyjnego, jak to miało nierzadko miejsce w czasach PRL, gdzie stosowano zasadę „mierny, ale partii wierny”, mając na celu „produkcję” kadr profesorskich, na miejsce tych wymordowanych bądź zaszczutych przez sowieckie marionetki (po wtargnięcia ubeków do swojego domu umiera prof. dr hab. Jan Czochralski – twórca technologii otrzymywania monokryształów krzemu).

Całość panującej w PRL atmosfery w świecie naukowym oddaje sytuacja w jakiej znalazł się wybitny polski matematyk Hugo Steinhaus. Nie zjawił się na jakimś zebraniu Polskiej Akademii Nauk, w skład której wchodziły liczne miernoty bez jakichkolwiek osiągnięć, robiące zawrotną karierę dzięki wsparciu komitetów partyjnych. Dostał za to surową reprymendę i domagano się usprawiedliwienia nieobecności. Steinhaus wówczas odpowiedział im bez owijania w bawełnę:
– „Najpierw niech ci, którzy tam są, usprawiedliwią swoją obecność!”

Takie to były czasy, takie realia, wybitni profesorowie stanowili mniejszość, a dziś zbieramy tego pokłosie. Pozostaje mieć nadzieję, że nieliczna grupa wybitnej kadry profesorskiej spotka ciekawych świata i rządnych wiedzy studentów, gdyż do wykonania wielkiego kroku w przód w świecie nauki potrzeba zarazem wypełnienia obydwu tych warunków.

Wracając jeszcze do wybitnych Polaków związanych z olejem skalnym, to nie sposób pominąć postać Ignacego Łukasiewicza. Przedsiębiorca, farmaceuta, działacz niepodległościowy, społecznik, a także twórca lampy naftowej. Jako pionier przemysłu naftowego w Europie dorobił się sporego majątku, a o jego wiedzę zabiegał nawet sam Rockefeller, przyszły wielki potentat naftowy. Nie była mu także obca ekonomia, gdyż Zakładał Kasy Brackie, które zapewniały środki na emeryturę i finansowanie na wypadek choroby. Tworząc kasy pożyczkowe wypowiedział wojnę lichwie. Walczył także z rozpijaniem społeczeństwa, widząc jak tragiczne ma ono skutki dla rodziny. Był to Wielki człowiek i warto o nim pamiętać!

Rzućmy teraz okiem na wykres ropy naftowej, by skonfrontować jak to się ma do ujawnionych na blogu wieści ze styczniowej edycji „obiadu czwartkowego”, która miała miejsce w stolicy. Debatowaliśmy wtedy razem z Absolwentami na temat nadarzających się wielkich okazji. Znaleźliśmy dwa takie rynki, które dały czytelne oznaki rozpoczęcia sezonu zakupowego, a jeden z nich ujawniłem na blogu, w prezencie dla stałych Czytelników. Była to oczywiście ropa naftowa, na którą cierpliwie czekaliśmy z Absolwentami, wiedząc z wyprzedzeniem jakie przedziały cenowe nas interesują.

Jak można zaobserwować na poniższych wykresach, zarówno ropa typu Crude

Ropa Crude

jak i ropa typu Brent

Ropa Brent

odnotowały na swoim koncie tegoroczne rekordy cenowe.

O ropie rozmawialiśmy także w miniony weekend w Katowicach, gdzie miałem okazję dzielić się wiedzą z nietuzinkowymi osobami. Co więcej, było to dla mnie wielkie wyzwanie, gdyż miałem u siebie aż trzech weteranów i każdy posiadał ~20 lat praktyki giełdowej, czyli więcej ode mnie. Był to naprawdę fenomenalny czas i przy okazji dziękuję wszystkim za przybycie! Miło było mi móc podzielić się z Wami swoim warsztatem, który pozwala minimalizować czas poświęcany na giełdę.

Jako, że ropa znajduje się od wielu tygodni w moim portfelu (drugie moje tegoroczne zagranie, pierwsze również było na ropie), nie obeszło się bez pytanie czy ropa będzie spadać? Odpowiedziałem, że jestem nieobiektywny, gdyż mam longi, więc niech rynek ocenia, a i przed wyjazdem do Szwajcarii trzeba będzie przestawić dobrze SL, by był profitujący i nie było niespodzianek po powrocie 🙂

Na zakończenie chciałbym życzyć wszystkim Wesołych i spokojnych Świąt Wielkanocnych, spędzonych w ciepłym rodzinnym gronie, bez niepotrzebnego ślęczenia nad wykresami. Niech to będzie czas prawdziwego odpoczynku.

PS Kasia prosiła bym przekazał, że nabór na nowy kwartał na ListęES (forum dyskusyjne dla osób po szkoleniu podstawowym) należy uznać za otwarty. Zgłoszenia są przyjmowane pod adresem kasia.lista4es (małpa) gmail.com

Komentarze 25 komentarzy

Fajny wpis. Dobrze ujęte relacje na uczelniach i prawdą jest, że to nie tylko wina studentów. Oprócz obiboków (stanowiących większość) są też systematyczni i pilni studenci. Brakuje jednak dla nich odpowiedniej kadry akademickiej jak i specjalistycznego sprzętu. Zawsze na wszystko brakuje pieniędzy. Nawet jeśli znajdzie się uczony chcący rozwinąć studenta, to najczęściej przeszkodą jest brak urządzeń do prowadzenia badań. Jestem doktorantką prowadzącą zajęcia, zatem wiem jak to wygląda od środka. System szkolnictwa wyższego kuleje z trzech głównych powodów:
1) Braku zaangażowania studentów
2) Niedoborze kadry naukowej chętnej do pracy badawczej ze studentami
3) Braku pieniędzy
Efektem takiego stanu rzeczy jest „nadprodukcja” niczego nie potrafiących dyplomantów. Większość prac magisterskich polega na przepisywaniu źródeł swoimi słowami, by system antyplagiatowy nic nie wykrył. Może kiedyś się to zmieni i zamiast pisania prac będą ogólnopolskie egzaminy.

Gratuluję też „nosa” na ropie. Chętnie przybyłabym na jakieś Wasze spotkanie 🙂 Wesołych Świąt!

🙂

Zamknąłem dzisiaj wszystkie longi na miedzi. Na ropie może teraz lecieć 4 fala i potem 5 up.

Wesołych Świąt, mokrego dyngusa i smacznego jajka!

@Hajer – Gratuluję zagrania na miedzi 🙂

Hajer a ja mam słonia w pantofelkach. Trzeba było pisać jak grałeś longi, a nie po fakcie. Jak nie powiedziałeś o zakupie to zamilcz.

@Michał – rynek dał, więc grzechem byłoby nie zabrać.

@Hamster zobacz kolego wpis:
http://www.technikaichimoku.pl/2016/01/ciekawy-piatek-ropa-crude-8-procent/

i pojedź w dół na komentarze i znajdziesz mój:

„Hajer says… on 27-01-2016 9:21 am
Też mam L na ropie i L na miedzi. Stopy podciągnęte wysoko bo zagrania ryzykowne. Straty nie będzie.”

Kupowałem w styczniu, sprzedałem wczoraj. Zysk bardzo dobry. Starczy na auto z górnej półki. Zamiast marudzić idź się lepiej dokształć. Szczególnie polecam udać się do Gospodarza.

PS: Zazdrość urodzie szkodzi 😉

Wiadomo coś Marku kiedy będzie Ichimoku w Gdańsku? Wspominałeś o wiośnie bądź jesieni. Wiosnę właśnie mamy 🙂

Przyjeżdżam do Gdańska na tydzień przed majówką 🙂

Dzięki Marku za spotkanie w Katowicach i solidnego kopniaka do przodu. Do zobaczenia na Ichi.

🙂

Czytam ten wpis i w sumie dużo w nim racji. U mnie na 60 osób może 3-4 wykazują jakieś chęci. O doktorkach co nas uczą nie będę nic mówił. Olewatorzy jakich mało. Zachowują się jakby musieli siedzieć z nami za karę. Poszedłem po papier dla zadowolenia rodziców, ale liczyłem na poznanie fajnych ludzi i nauczenie się czegoś przydatnego. Ani jedno, ani drugie się nie sprawdziło. Przynajmniej za rok będę miał dyplom z pięknym okrętem i teoretycznie otwarte drzwi dla większości korpo 😉

Bardzo dobry wpis Marku. Od siebie dodam, że niestety w PAN bez zmian:
http://wpolityce.pl/polityka/285342-polityczna-indoktrynacja-w-pan-zorganizowano-cykl-wykladow-z-udzialem-aktywnych-dzialaczy-kod

Co do polskich uczelni wyższych to akurat znam z autopsji funkcjonowanie jednego z wydziałów humanistycznych i to, co się tam dzieje nie napawa optymizmem. To jest towarzystwo wzajemnej adoracji, któremu nie zależy na nauce, a raczej na utrzymaniu status quo. Każdy, kto próbuje coś zrobić, być prawdziwym naukowcem zadającym trudne pytania i próbującym znaleźć na nie odpowiedzi, staje się automatycznie persona non grata, bo narusza „święty spokój”. Towarzystwo staje się aktywne tylko wtedy, kiedy czuje zagrożenie własnej egzystencji, przykładem są mnożące się ostatnio apele, uchwały i co tam jeszcze w sprawie TK. Jakoś za poprzedniej władzy, łamiącej jawnie przepisy, siedzieli cicho. Tacy to obrońcy demokracji, którzy niejednokrotnie umacniali demokrację ludową w PRL. Uniwersytet, o którym piszę, miał przez lata ksywę czerwony i chyba ta nazwa jest nadal aktualna.

Dzięki za szkolenie w miłej atmosferze. Mam nadzieję, że na szkoleniu z ichi będzie deser bezglutenowy, bo inaczej nie przyjdę 😉

Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt

Postaram się pamiętać, ale na wszelki wypadek przypomnij mi Marku o daniach bezglutenowych 🙂

Również dziękuję za szkolenie. Tego potrzebowałem.
Pozdrowienia dla Nauczyciela i Uczestników.

🙂

Witam wszystkich.
Ja również dziękuję Markowi za szkolenie w Katowicach. Choć jestem jednym ze wspomnianych doświadczonych inwestorów, znam swoje ograniczenia a jedyną formą ich ograniczenia jest permanentna praca nad sobą. Rynek uczy pokory i jedyną możliwością pozostania na nim jest zaakceptowanie faktu, że mamy przeciw sobie wszechmocne, potężne instytucje z gigantycznym kapitałem. Jeśli chcemy przetrwać, musimy się dostosować do ich reguł gry, potrafiąc ugrać swoje „na czekoladę”.:)
@Hajer, gratulacje zagrań.
Dobry timing to podstawa, ja muszę jeszcze nad nim popracować ale Marek pokazał swoją metodologię – prostą i skuteczną.
Pozdrawiam czytelników i życzę udanych Świąt Wielkanocnych

🙂

Marku jak zawsze gratuluje umiejętności w wyłapaniu zagrania. Życzę Tobie i wszystkim tu obecnym Wesołych Świat

Dziękuję 🙂

System szkolenia jest jaki jest ale przynajmniej nie produkuje zadluzonych po uszy studentow jak w USA. Po za tym to sie tak fajnie mowi po fakcie ze nie warto bylo isc na uczelnie…20 lat temu nikt nie przypuszczal ze kazdy bedzie mial dostep do calej wiedzy za jeden klik w ciagu kilku sekund na przenosnym urzadzeniu. W skali makro przestawienie myslenia ludzi ze studia 1) powinny uczyc kompletnie innych umiejetnosci 2) nie sa koniecznoscia zajmuja nieco wiecej czasu. Mnie sie wydaje ze dzieciaki pomału zaczynaja zauważać brak koniecznosci posiadania papierka. Ja na swoim przykladzie powiem ze na uczelnie poszedlem tylko po dyplom , od uczelni wzialem moze 5% przydatnych rzeczy … czas pokazał że wylądowałem w pracy intelektualnej i ….byłem zmuszony doszusować do osób ktore na uczelni faktycznie sie uczyly i/lub maja wieksze doswiadczenie. Toteż inflacje dyplomow mozemy miec taka jak w polityce monetarnej EBC lub FED-u ale finalnie ten co leserzyl na studiach i tak nie dostanie sensownej roboty bo polegnie na umiejetnosciach i go wyleja.

Pełna racja. Ci którzy się przykładają będą w dużo lepszej sytuacji 🙂 Polemizowałbym jednak z dostępem do wiedzy za 1 klik 😉 Może na początku tak było, ale obecnie internet jest tak przeładowany wiedzą, że można go porównać do szamba 🙂 By wyłowić z niego coś sensownego potrzeba olbrzymiej ilości czasu i dużego samozaparcia, gdyż większość treści to pseudowiedza pisana pod kątem dużej liczby wyświetleń reklam, przez osoby nie mające zielonego pojęcia o czym piszą 😉

Witam, Gdzie mozna znalezc szczegoly/zapisac sie na szkolenie w Gdansku?

Już niebawem otworzę zapisy i umieszczę wpis ze szczegółami 🙂

Zupełnie z innej beczki. W nawiązaniu do tematu wpisu Marka tutaj też można zobaczyć przeciek :)) https://www.dreamteamfc.com/c/carlos-tevezs-man-city-payslip-has-been-leaked-and-it-makes-for-interesting-reading-picture/ Gwoli ścsłości pozycja „NET PAY”

NET PAY – to kwota po podatku przelewana na konto 🙂

Zostaw komentarz