WIG20 – aktualizacja wykresu

Posted by Marek | Posted in indeksy | Posted on 29-12-2015 10:12 am

13

Świąteczne objadanie dobiegło końca i choć śpiewamy jeszcze co wieczór w licznym rodzinnym gronie kolędy przy gitarze, nadszedł czas na rzut okiem na wykresy, jak i mozolne odkopywanie zasypanej skrzynki mailowej.

Zadziwiająco duże poruszenie dotyczyło dolnego zasięgu strefy zakupowej wyznaczonego na poziom 1750 i choć w komentarzach do poprzedniego wpisu o naszym flagowym indeksie, aż czterokrotnie powtarzałem, że „strefa nie została zanegowana”, był jeszcze odczuwalny strach, co jest naturalne na giełdzie. Tak jak pisałem również na blogu, póki nie zamkniemy się poniżej 1750, nie ma powodów do paniki. Zerknijmy zatem na wykres, by ocenić jakość wytypowanego dolnego zasięgu strefy zakupowej.

wig20 - interwał dzienny

wig20 – interwał dzienny

Najniższe grudniowe zamknięcie osiągnęło 1754,74 punktów, co obrazuje powyższy wykres. Kto się skusił wtedy na walory akcyjne, a po mailach i komentarzach wiem, że była to niemała liczba osób, powinien teraz zabezpieczyć zysk logicznym stop loss’em profitującym, by nie przemienił się w stratę.

Jeśli rynek zawróci uznając, że chce pogłębić dołki, to właśnie wtedy SL ocali zyski. Jeśli natomiast rynek podąży dalej do góry, będzie można na spokojnie spijać śmietankę i przesuwać dalej SL.

Komentarze 13 komentarzy

Gratulacje dla wszystkich, którzy skorzystali z okazji! Marku, dla Ciebie wielki szacunek.

Dziękuję 🙂

Stopy przestawione. Zysk jest niczego sobie 🙂

Teraz pozostaje wyciskanie z rynku ile się tylko da 🙂

Co jak co, ale byłem baaaaaaardzo sceptyczny co do odbicia. Zwłaszcza przy tym twoim 1750. Normalnie aż się nie chce wierzyć co oczy pokazują 😛 No nic, gratulacje Marki . Cholera, nie chce mi się wierzyć, że taki blog istnieje. Typujesz otwarcie to i owo, a to co dajesz potrafi być niewiarygodnie skuteczne. Nie kupiłem ani jednej akcji, nic nie zarobiłem, ale szacun. Naprawdę szacun.

Zakozaczyłeś Panie. Ja niestety po drugiej stronie. Mam S-ki @1770. Przetrzymam jeszcze, powinno skorekcić te wrosty i może wyjdę na zero.

Prócz fwig mam też S-ki na fKGH. Na miedzi powinien być duży zjazd, więc tu licze na duże lody.

Cześć,
strefa zakupowa faktycznie nie została zanegowana jednak jeśli dobrze rozumiem wpisy i komentarze to nie było przyzwolenia na zakupy póki co. Pisałeś Marku gdy rynek był blisko 1750pkt „żadna z moich metodologii nie wskazuje obecnie sygnału kupna.”

Pozwolę sobie zacytować pełen fragment, gdyż wyrywanie zdań z kontekstu zmienia ich sens:

„Niestety czasem trzeba trochę poczekać (np. teraz na WIG20 nie ma żadnych sygnałów kupna zarówno bazując na wiedzy z ES jak i Ichimoku, więc zgodnie z moimi metodologiami pozostaje dalej czekać), ale jeśli ktoś nie lubi długo czekać, pozostają struktury z książkowych metod i można je czasem wykorzystać.

Bez wątpienia również lepiej znać jakiekolwiek metody książkowe i mieć jakiś oręż, aniżeli grać całkowicie „na czuja”, dlatego ostatnio na blogu skupiamy się edukacyjnie co nieco na wiedzy książkowej (oczywiście z dobitnym tego zaznaczeniem), by można było zastanowić się spokojnie nad tematem i wyciągnąć odpowiednie wnioski, a i czasem na pewno wpadnie też coś na czekoladę”.

Zatem jak widać zaznaczyłem, że w okresach oczekiwania, kiedy nie ma sygnałów o wysokim prawdopodobieństwie danego kierunku, można stosować co innego, co właśnie zaprezentowałem na blogu i może dzięki temu wpaść na czekoladę.

Oczywiście prawdą jest również, że nie dawałem i nie będę nigdy dawał żadnych pozwoleństw na zakupy, gdyż każdy ma podejmować suwerenne decyzje inwestycyjne i do niego należy wybór, czy skorzystać z tematu do przemyśleń, czy nie.

Natomiast w komentarzach na decyzje o zakupach np. Hajera:

„Hajer says… on 10-12-2015 10:20 am
Niższe zejście to bliżej dolnej granicy. Przed godziną dobrałem skromnie KGH, MBK, PKO, LWB, AMC. Poniżej 1750 zrobię ewakuację z papierów.”

Odpisałem 10.12.2015 o 19:29:
„Ciekawie dobrane walory. Proponuję dobrze je pilnować logicznym SL, by potencjalny zysk został zachowany, gdyby rynek chciał zrobić psikusa :)”

Także nawet dałem prawie gotowca, potwierdzając, które walory są ciekawe 🙂

Reasumując, nigdy, przenigdy nie zamierzam nikomu dawać jakichkolwiek pozwoleństw 🙂

@Paweł zamiast marnować się na giełdzie zostań dziennikarzem tefełenu.

Wybacz nie mogłem sie powstrzymać. Szczerze, to ja jak zobaczyłem co Marek napisał SSuprasowi odczytałem to jasno.

Cytat Marka: „Tak jak pisałem w tym wpisie i uprzednio we wpisie listopadowym, dolny zasięg wypada na 1750, także strefa zakupowa nie została jeszcze zanegowana, a falstart pojawił się przy młocie, zatem może się okazać, że nie trzeba czekać kilku lat”

Też nie kupiłem, ale nie żalę się do nikogo. Według mnie było wszystko tak dosadnie wyłożone, że jaśniej sie nie dało. Co z tym zrobiłeś, twoja sprawa. Inni kupili, zarobili. My nie mieliśmy odwagi, siedzimy i patrzymy.

Aby coś kupić zawsze określam moment wyjścia z pozycji. Zakup przy 1750 wydawał mi się bardzo ryzykowny, co by zmieniło w obrazie rynku gdyby indeks zszedł na 2 dni pod 1750? Być może w ciągu najbliższych kilku tygodni pojawią się wiarygodne sygnały kupna a nie tylko poziom 1750- zasięg wyjścia z wcześniejszej konsolidacji.

Oczywiście popieram podejście, że nie należy bezmyślnie podejmować decyzji na hurra i jeśli moje sugestie są niezgodne z własnymi technikami lub prowadzą do strachu, to naturalnie nie można robić nic niezgodnego z własnym komfortem psychicznym 🙂

Odnośnie pytania, to dwudniowe zejście poniżej 1750 oczywiście zanegowałoby strefę, o czym napisałbym na blogu, tak jak pisałem przy JSW, kiedy moja sugestia na tamtej spółce okazała się błędna.

Jednak o negacji strefy nie było mowy, o czym wielokrotnie pisałem 🙂

Dodatkowo podałem na blogu jeszcze jeden czynnik, który miał wskazać kierunek potwierdzając siłę poziomu 1750. Opisałem to we wpisie o S&P500, także nie mogło to zostać pominięte. Rozpisałem trzy warianty i podałem, który oznacza wzrosty na naszym parkiecie. Bardzo szybko rynek dał odpowiedź, potwierdzając zasadność wzrostów na WIG20 🙂

Zatem kto kupił póki rośnie zacieśnia SL. Jak rynek wróci do spadków to zysk zostanie zachowany i będzie można pomnożony kapitał wykorzystać do okazyjnych zakupów. Jeśli będzie kontynuacja wzrostów, to kapitał dalej będzie się mógł pomnażać 🙂

Dla mnie wzrosty były oczywiste i kupiłem. Do odważnych świat należy. Ryzyko jest zawsze.

Zostaw komentarz