Stambuł – przepiękne miasto na dwóch kontynentach :-)

Posted by Marek | Posted in Podróże | Posted on 27-10-2015 5:15 pm

10

Niegdyś Bizancjum, później Konstantynopol, a obecnie te przepiękne miasto u styku dwóch kontynentów zwane jest Stambułem. To tutaj ostatnie dni życia spędził wybitny słowiański bard Adam Mickiewicz, formując legion do walki carską Rosją. Właśnie tutaj tworzył Sinan, jeden z najwybitniejszych architektów ówczesnych czasów, który rozwinął skrzydła za panowania Sulejmana Wspaniałego.

Jednak najbardziej urzekła mnie budowla, którą zaprojektował jego zdolny uczeń Sedefkâr Mehmet Ağa.

Błękitny Meczet

W Stambule czas płynie bardzo sielsko, poranne nawoływania muezzinów, przepiękna architektura orientu, hammam i przyjaźni ludzie tworzą tutaj niesamowity klimat rodem z opowieści pierwszych pasażerów Orient Express’u, czy serialowych scen ze „Wspaniałego stulecia” 🙂

Akurat moja żona jest wielką fanką tego serialu, także przylot do tego miasta był jedynie kwestią czasu. Jeśli ktoś ma przypadkiem ukochaną, która również uwielbia ten serial, ma już problem z głowy jeśli chodzi o wybieranie prezentu. Ze wszech miar polecam odwiedziny w tym mieście 🙂

Aż szkoda było je opuszczać, ale obecnie też nie mam prawa narzekać na lokalizację i za jakiś czas dodam kolejną relację z podróży 🙂

 

Komentarze 10 komentarzy

Jest błąd w tytule artykułu. Brakuje słowa „na”, ewentualnie można przeredagować na „dwóch kontynentów”.

Po poprawce można ten komentarz usunąć. Haha, jak z „Inspektora Gadżeta” – „po przeczytaniu zniszcz tę wiadomość”

Dzięki wielkie za czujność 🙂 Post pisałem w pośpiechu, gdyż 32 st. C przyciąga mocno do basenu, także wyszła śmieszna literówka jak to często bywa pisząc coś na raty 🙂

Pozdrowienia 🙂

Konstantynopol… piękne miasto z piękną historią + odpowiednia temperatura – moje kochanie byłoby zachwycone 😉
Udanego podróżowania 🙂

No to nie ma co zwlekać, tylko rób ukochanej niespodziankę 🙂

w Turcji zdaje się jesteśmy tuż przed wyborami:
https://www.youtube.com/watch?v=K48x83RMKUY&feature=youtu.be

pacyfikacja opozycji?

Ostatnio odezwałem się do kolegi ze studiów, który jest Turkiem i generalnie można rzec, że oni po prostu lubią spokój i stabilizację, dlatego rządy silnej ręki tłumią wszelkie „elementy destabilizacyjne” czy skłócające naród. U nas przydałaby się pacyfikacja pewnej antypolskiej gazety, która skutecznie skłóca ze sobą naród i karmi wielu kłamstwami, no ale żyjemy w „demokracji”, a Korwin na temat obecnego ustroju już się wielokrotnie trafnie wypowiadał, więc nie będę nic dodawał 😉

Ja nie będę owijał w bawełnę – strasznie Ci Marku zazdroszczę 😉

Witam serdecznie. Może troszkę nie na temat ale mam Marku małą prośbę. Koleżanka przez nieuwagę przerzuciła pln na konto usd przez co wymieniła dużą ilość kaski. Za kilka miesięcy na pewno jej się przyda bo planuje podróż ale na chwilę obecną nie wie co zrobić, czy wymieniać i stracić część, czy liczyć, że dolar w niedalekiej przyszłości będzie wyżej i po prostu nie straci. Dawno się już wykresami nie interesowałem (mnóstwo pracy, dzieci:)) więc tylko z tego co szybko zdążyłem się zorientować to przynajmniej według mnie znajdujemy się w ciekawym miejscu walki, w którym osobiście nie wykonywałbym żadnych transakcji, a jeśli już to bardziej obstawiałbym, że jesteśmy pod sufitem i kurs nie przebije się wyżej, a w końcu zacznie spadać. Jedyne co jej na razie doradziłem to wymiany w miejscach typu walutomat dla mniejszej straty na samej wymianie. W imieniu koleżanki z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc.

Jeśli może poczekać jeszcze miesiąc, to przypomnij się proszę w grudniu, gdyż obecnie odpoczywam od wykresów i cały czas 24h/dobę mam dla rodziny 🙂

Okazało się jednak że już za 2 tygodnie koleżanka wylatuje więc dolary już pozostaną. Powiedziałem jej tylko wówczas żeby się wstrzymała, bo zbyt szybkie decyzje z reguły nie są dobrymi decyzjami i podglądam na bieżąco wykresy usdpln czy nic dziwnego na nich nie widać. W piątek jak wbiłem usd w google to oczywiście wszyscy twierdzą, że 4 pln za usd to tylko kwestia czasu i raczej nastawienia są w tym kierunku ale pomimo, że nie ma co się z koniem kopać to ja nie jestem do końca przekonany, czy przed dolarem aż taka świetlana przyszłość. Jak znajdziesz chwilę czasu w grudniu to napisz jak według Ciebie sytuacja wygląda, bo muszę przyznać, że dolara jako jakiegoś rodzaju wyznacznika gospodarki jestem ciekaw. Pozdrawiam i miłego czasu z rodziną życzę

Zostaw komentarz