Pochwała dla Łukasza, oczekiwana zawartość „złotego pociągu” i fluktuacje na rynkach finansowych

Posted by Marek | Posted in indeksy | Posted on 09-09-2015 8:58 pm

9

Po opuszczeniu Bieszczad nadszedł czas, by rzucić okiem na to, co się działo na rynkach finansowych podczas mojej nieobecności. Na pewno uwadze nie mogą ujść dynamiczne sierpniowe spadki na S&P500, które wprowadziły sporo zamieszania i uszczupliły nieco portfele byków.
S&P500-interwał dzienny

S&P500-interwał dzienny

Jednak zbliżające się spadki można było wyłapać jedną z moich autorskich formacji, którą udostępniłem publicznie na blogu w styczniu 2014 roku. Mowa oczywiście o formacji dachu mansardowego, którą skutecznie wykorzystał Łukasz 🙂

Wyłapane spadki na S&P500

Brawa dla niego, że nie bał się samodzielnie myśleć i wykorzystał dostępną dla każdego wędkę, by zarobić co nieco na „czekoladę” 🙂 Warto także pochwalić Crippera, który trafnie rozszyfrował wskazówki dotyczące rynku chińskiego, gdzie rozliczyliśmy uprzednio trafiony dołek, a punkty zwrotne są ważne do rozliczenia i trzeba potem przestawić się na możliwą zmianę kierunku. Cripper dzielnie rozgryzł fluktuacje podając fazę „return to normal„, więc pozostało mi już jedynie potwierdzić, że dokładnie z tym mamy do czynienia.

SHC_

Niedługo później rynek pogłębił poprzedni dołek, dając po spadkach okazję do kolejnej akcji byków. Także śmiało można rzec, że każdy kto chciał uskubać co nieco z tortu na spadkach, miał ku temu okazję. Kto przegapił, może spać spokojnie, gdyż okazje na rynku będą się jeszcze bez wątpienia pojawiać 🙂

Podczas mojej nieobecności bardzo popularny stał się także temat „Złotego Pociągu”, który trochę mnie zaciekawił. Jak tylko spotkałem się ze Zbigniewiem Stawickim, który w wolnych chwilach chodził na miejscu z wykrywaczem metali, gdyż od dziesięcioleci jest poszukiwaczem skarbów, a w przeszłości miał aktywną grupę, z którą eksplorował stare poniemieckie bunkry i skrytki, nie omieszkałem zapytać go co o tym sądzi, gdyż wiedza u źródła jest zawsze najcenniejsza.

Skwitował mnie jednym zdaniem: „nic tam nie ma”. Jego koledzy już w latach ’70 dostali się tam przez tunel wentylacyjny i żadnych skarbów nie znaleźli …

Komentarze 9 komentarzy

Od marca zeszłego roku testowałem (na demo) tę formację na majorsach – H1, H4, D1. Procentowo skuteczność nie jest nadzwyczajna. Wyszło 54% zyskownych i 46% stratnych. Podejrzewam dążenie do 50-50 przy dłuższym okresie testów. Wielkim plusem jest za to stosunek zysk/ryzyko = RR (risk/reward) na poziomie 9:1. Ciekawe jak wyglądają statystyki dla akcji. Może ktoś ma?

W kwestii statystyk na akcjach, musisz uwzględnić ten problem, że na naszym rynku jest ograniczona liczba walorów, na które można grać na spadki (tzw. krótka sprzedaż – shorty).

PS Bardzo dobrze, że badasz, sprawdzasz i analizujesz formację, by dogłębnie zrozumieć jej specyfikę. Przed realnymi transakcjami jest to niezbędna kolej rzeczy.

54 czy 50% przy RR 9:1 to jest rewelacja, nie ma powodów do narzekań. Znam traderów którzy żyją z handlowania przy skuteczności poniżej 50% i duuużo niższym RR.

Konsekwencja, mądre zarządzanie kapitałem i konsekwencja to jest klucz, nie trzeba mieć 90% skuteczności…
Pozdrawiam

Czy lewej strony dachu na SP500 trzeba wypatrywać w listopadzie tamtego roku?
Bo jeśli tak to myślałem że formacji należy się spodziewać w krótszym okresie tak by dach jako tako trzymał się konstrukcyjnie..
A jeśli nie, to chyba czegoś nie kumam 🙁

Pozdrawiam

Testuj, sprawdzaj, analizuj, badaj, testuj, sprawdzaj, analizuj, badaj 🙂 Nie ma drogi na skróty, a dach można też było zacząć budować w lutym i w maju wyszedł środek 😉

PS Testuj, sprawdzaj, analizuj, badaj 🙂

Czyli co sugerujesz kolego? Ze teraz bedziemy mieli do czynienia z etapem „Fear” a pozniej „Capitulation”? Czas sie wyprzedac z akcji do zera i zaczac kupowac zloto?

W kontekście rynku chińskiego, gdzie był przytaczany w danym kontekście schemat, czas na wyprzedaż akcji był w połowie czerwca bieżącego roku. Później na blogu opisywałem miejsce na spekulacyjne parotygodniowe podpięcie się pod ruch wzrostowy, a następnie znów była czytelna sytuacja do wyprzedaży walorów z krótkoterminowej spekulacji 🙂 Obecnie, tak jak jest napisane we wpisie, czas na swoją akcję mają teraz byki. Po zakończeniu ich eskapady, będzie znów czas niedźwiedzia.

„Skwitował mnie jednym zdaniem: „nic tam nie ma”. Jego koledzy już w latach ’70 dostali się tam przez tunel wentylacyjny i żadnych skarbów nie znaleźli …”

Ciekawa sprawa. Bo moja grupa badawcza twierdzi ,że pociąg jest zasypany. Więc ciekawe jak oni znaleźli ten tunel wentylacyjny.

Najlepiej poinformowana grupa posiada 69% długich pozycji(s&p) na tydzień przed posiedzeniem FED. Ciekawe… Mnie zapala się czerwona lampka. Sygnału do gry na spadki brak, ale nie podoba mi się ta jednomyślność, że nie ruszą stopami procentowymi we wrześniu. Czas pokaże 🙂

Zostaw komentarz