Wytypowany czas na zakupy akcji – ocena trafności z perspektywy czasu

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 19-11-2013 6:25 pm

14

Czasem by coś ocenić, trzeba spojrzeć na to z perspektywy czasu. W maju 2012 w przeciekach z Listy Absolwentów ujawniłem publicznie na blogu, że sezon polowań na akcje uważamy za otwarty, gdyż jest już tanio. Trzeba dodać, że był to czas wielkiej niepewności na rynku i dostałem sporo maili typu: „jesteś w błędzie”, „naganiasz na wzrosty”, „hossa się już skończyła, wracamy do bessy”, „jak mogłeś się tak pomylić, akcje są przewartościowane, będą tylko spadki”, „Rybiński ma rację i dużo zarobi, a ty nie”.

Po pewnym czasie mogliśmy się przekonać, czy wytypowany rejon był trafny i sprawdziliśmy to w lipcu 2012 na wykresie(link). Po mailach widziałem, że wielu wtedy nieźle zarobiło co mnie bardzo cieszy 🙂

Teraz zobaczmy jak to wygląda z dłuższej perspektywy, czyli kilkanaście miesięcy później.

WIG - ocena trafności czasu zakupowego dla akcji

Rysunek chyba mówi sam za siebie. A podobno na giełdzie nie da się zarabiać 😉 Da się, tylko trzeba kupować w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie.

Ostatnio podczas czwartego już spotkania z cyklu „obiadów czwartkowych” powtórzyłem Adeptom, by nie bali się korzystać z wędki, którą ode mnie dostali, do wyłapywania perełek na rynku akcyjnym. Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Kilka dni później Filip wyłapał taką perełkę i wrzucił o tym info na Listę Absolwentów. Na ocenę rynku, nie trzeba było długo czekać. Kto zagrał razem z Filipem mógł ze spokojem obserwować piękny ruch wzrostowy, gdyż dołek został celnie wyznaczony a pozycja jest w grze po dziś dzień. Bez wątpienia Filip należy do Adeptów, którzy pilnie szlifują otrzymaną wiedzę i efekty tej pracy widać 🙂

 

Komentarze 14 komentarzy

Pamiętam ten wpis. Kupiłem wtedy Groclin i mam go do tej pory 😀 http://stooq.pl/q/?s=gcn

Bez dwóch zdań masz niesamowite czucie rynku Marku! czapki z głów 😀

Dzięki 🙂

Jak przetrzymałeś spadek z 16 na 6zł w marcu i kwietniu 2013? Nie miałeś myśli by się ewakuować?

Wykorzystałem to i dobrałem akcji.

p.s: Eurogeddon Rybińskiego stoi ma teraz 6,12. W maju 2012 był po 15,23 😛

A ja czekam z niecierpliwością na szkolenie we Wrocławiu.

Może w 2014 coś się odbędzie 😉

Też pamiętam ten wpis. Mistrzostwo świata Marku 🙂

Ehh gdybym nie była taka strachliwa ..

Dzięki 🙂 i nie martw się, giełda nie zając, nie ucieknie. Okazji będzie jeszcze wiele 😉

Christina, też tak mam.

Długo się zbierałem, by napisać i w końcu nadarzyła się okazja. Marku, chcę Ci serdecznie podziękować za całokształ Twojej pracy.

Nie chodzi tylko o skuteczność giełdową. Ona jest niepodważalna. Sam kilka razy skorzystałem z Twoich rad. Rekord życiowy zarobiłem na dolarze australijskim. http://www.technikaichimoku.pl/2013/05/audusd-przeglad-i-ocena-timingu-z-ujawnionego-w-kwietniu-ruchu/ Punkt zwrotny był mistrzostwem świata. Każdy, kto czyta Twojego bloga trochę dłużej na pewno wiele razy przecierał oczy ze zdumienia jak Twoje wskazówki regularnie dawały zarobić. Nie ma co więcej pisać. Z faktami się nie dyskutuje.

Chodzi mi o coś innego. Chodzi bardziej o Twoje podejście do świata i styl życia. Dajesz nam przecież na blogu niezłą pożywkę dla umysłu. Skłaniasz do głębszych przemyśleń nad sensem życia i motywujesz do odwiedzania różnych zakątków kraju i świata (właśnie?!, gdzie są kolejne relacje? czekamy!).

Cały blog ma olbrzymią wartość, nie tylko giełdową, ale też krzepiącą serca i motywującą. Siedząc w korpo ze zniecierpliwieniem zerkamy czy jest coś nowego. Jeśli nic nie piszemy, nie znaczy o naszym braku. Jesteśmy tu ciągle i doceniamy Twoją pracę, a przede wszystkim serce jakie wkładasz w swoje działania.

Dzięki za wszystko Marku! Życzę również dalszych sukcesów!

Aż mi się prawie łezka uroniła 🙂 Dziękuję za bardzo miły komentarz. Niezmiernie się cieszę, że blog się podoba 🙂

PS Odnośnie „pożywki” dla umysłu to już dziś będzie kolejna okazja do rozruszania szarych komórek w dzisiejszym konkursie 🙂

Podpisuję się pod poprzednikiem. Zgadzam się w 100% ze wszystkim co napisał przedmówca. Łącznie z apelem o kolejne relacje z podróży 😉 Dawno nic nie było. Prosimy bardzo ładnie:)

Dzięki 🙂 Relacje z podróży na pewno będą. Podróżować zacząłem dużo wcześniej niż złapałem bakcyla do giełdy, także jest to moja większa pasja i z niej nie zrezygnuję 🙂 Cieszę się, że relacje się podobają. Teraz kiedy mam blog, mam możliwość dzielić się także podróżami i będę z tej możliwości korzystał 🙂 Proszę jednak o trochę cierpliwości 😉

Zostaw komentarz