Pierwsze szlify w fotografii sportowej ;-)

Posted by Marek | Posted in inne | Posted on 07-02-2013 6:30 pm

26

Chcąc poprawić jakość  zdjęć z podróży postanowiłem zgłębić tajniki fotografii u odpowiedniego Mentora, który jest Mistrzem w swoim fachu. Dlatego przez jakiś czas będąc czeladnikiem u swojego Mistrza robię tu i ówdzie zdjęcia jako wolontariusz 😉 Tym razem przypadła mi rola zrobienia fotorelacji z gali sportów walki.

Na pewno było to dla mnie ciekawe doświadczenie, które jednocześnie pokazało jak dużo jeszcze muszę uzupełnić braków. Poniżej wrzucam wybrane ujęcia robione niewielkim kompaktem. Jak już będą najlepsze fotki robione kompaktem, wtedy Mentor pozwoli mi przejść na lustrzankę.

Na gali wszyscy włożyli serce w swój występ. Cieszy, że młodzi ludzie mają pasję, którą realizują. Zamiast siedzieć przed komputerem i wylewać anonimowo swoje frustracje trollując na blogach, mają swoje hobby gdzie mogą solidnie się poruszać i realizować. Ruch to zdrowie a aktywne formy spędzania czasu trzeba promować. Chwała im za to!

Gala sportów walki Gala sportów walki  Gala sportów walkiGala sportów walki

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wisienkę zostawiłem jednak na koniec. Był tam także pokaz rozbijania …  sami zobaczcie czego. W dzieciństwie wierzyłem, że na pokazach rozbija się bardzo twarde rzeczy, ale byłem naiwny 😛

Gala sportów walki

 

 

 

 

Komentarze 26 komentarzy

Widzę MMA i kickboxing, a submission fighting / BJJ nie było?
Grappling to ciekawy sport, takie szachy, tylko że trochę więcej ruchu 😛

Hmm ciężko mi ocenić 🙂

Ale błysku nie było. Kompakty też mają lampy błyskowe (wbudowane). Chyba, że był zakaz używania.

Na razie mój mentor nie pozwolił mi robić zdjęć z lampą błyskową. Najpierw muszę opanować do perfekcji robienie zdjęć bez tego gadżetu 😉

Zdjęcia masz ok, mnie zawsze zawodnicy MMA wychodzą rozmazani. Zbyt szybko się ruszają.

Ruch zamiast trollingu, gdyby wszyscy tak robili. Kiedyś jak prowadziłem blog miałem z pięć tuzinów ujadaczy. Metoda jest na nich jedna, trzeba ich absolutnie ignorować i banować. Zero dyskusji z nimi.

Dzięki 🙂 Co do ujadaczy to i mnie się czasem jakiś zdarzy. Teraz już się nauczyłem, że trzeba ich ignorować i nie dopuszczać do głosu. Niedawno trafił mi się ciężki przypadek trolla, zmienia nazwy podpisując się od Rysia po Zenka i ma jakieś urojone pretensje. Nigdy nie zrozumiem trolli. Że też im się chce tak ujadać, mnie by się nie chciało 🙂
Wolę iść na basen, poczytać książkę, zrobić lekką rozgrzewkę czy pograć w szachy (pozdrowienia dla Marka i podziękowanie za dzisiejszą dobrą grę i pomyśleć, że zaczęło się od nieporozumienia), poukładać puzzle, przejrzeć mapy czy zrobić przegląd rynku. No ale co kto lubi 🙂 Ja i tak będę robił swoje. Póki będą otwarte na wiedzę umysły dopóty będę prowadził ten blog 🙂

Marku nie ma się co przejmować frajerami. Rób swoje!

Kretyni zawsze się znajdą. Jak się coś komuś nie podoba niech spada na forum bankiera, tam jest jego miejsce.

Na wiosnę polecam Maratony biegowe… tam można także zrobić kilka ładnych fotek ludzie walczących ze swoimi słabościami po 25 km, a przed 25… jeszcze trwającą radość z życia i biegania… 😉

Dzięki za ciekawą inspirację 🙂

Jeśli chodzi o fotki w ruchu to polecam wybrać się na jakiś weekend ze sportami motorowymi. Zrobienie dobrego zdjęcia, które jest wykadrowane i nierozmazane z kompaktu jadącemu pojazdowi zabiera trochę czasu :).
Co do zdjęć z wpisu, to wydaje mi się, że niedobrze jest robić zdjęcia, gdy lampa „świeci” w obiektyw, bo kompakt łapie balans bieli pod nią i zdjęcie wychodzi za ciemne. Ale to opinia lajka :).

Pozdrawiam

Dzięki za fajny pomysł 🙂 W fotografii jestem również laikiem, także każda wskazówka jest dla mnie cenna 🙂
Pozdrawiam

Jeśli się mogę jeszcze wtrącić, ćwiczenie, które moim zdaniem wyłania esencję fotografowania, brzmi tak: zrobić 100 zdjęć jakiegoś obiektu, ale tak, aby każde z nich przedstawiało inny jego aspekt. Światło, czas, głębia, kadr, perspektywa to tylko narzędzia do uzyskania wrażenia na widzu takiego, jak powstało w głowie fotografa. Może weź potwornie nudny przedmiot albo obiekt (np blok mieszkalny) i uchwyć coś, czego nikt normalnie nie dostrzega? Uwierz mi, że to cholernie przydatna umiejętność 🙂

Trzymam kciuki Marku 🙂

Mi przy robieniu zdjęć najbardziej pomogło zdanie przeczytane w „Książce o fotografowaniu” Andrzeja Mroczka. Brzmiało ono tak: „Fotografia to sztuka odrzucania” i było dla mnie największym turbodoładowaniem jakiego doświadczyłem 😀

Z fotografią jest jeden problem – zdjęcie w którym ja nie widzę nic ciekawego, które do mnie nie przemawia, nie zostaje mi w pamięci dla drugiej osoby może być arcydziełem 😀 I ciężko a wręcz niemożliwe jest zmierzyć coś w fotografii na centymetry, procenty czy jakieś inne jednostki, dzięki którym moglibyśmy to jakoś uszeregować.

Ważne jest też to że nie wystarczy patrzeć ale trzeba też widzieć, ale to Mistrz pewnie już nomen omen naświetlił 😀

Mądre słowa 🙂

Marek, ale z tymi styropianowymi pustakami to nie było tak, że było po jednym od góry lub od dołu w celu jakiejś amortyzacji uderzenia ? Czemuś musiały służyć moim zdaniem, bo widać że nie wszystkie pustaki są „podrasowane”… 😉

WG mnie nie mogły być wszystkie styropianowe 🙂
Ładniej to wygląda, a ten który ma być rozwalony jest styropianowy 😀

Ciężko ocenić, może faktycznie miało to jakiś sens. Tylko jeśli miał służyć amortyzacji to chyba nie trzeba byłoby go malować? Nie znam się, ale czy nie chodziło o wizualizację silnej bariery do rozbicia i dlatego był pomalowany na cegłę? Chociaż jestem laikiem i nie znam się na rozbijaniu pustaków, więc mogę być w błędzie 🙂

Najbardziej podoba mi się zdj. #2.

ps. Czemu wszystkie w kwadracie?

Tak jakoś wyszło 🙂

Mi mistrz powiedział kiedyś: „Fotograf uczy się robić przez 50 tysięcy zdjęć – dopiero potem robi zdjęcia aparatem takie, jak istnieją w jego głowie” 🙂

Zatem długa droga mnie czeka 🙂

Witam,
widzę, że fajne miejsce sobie wybrałeś. Sam przez 7 lat trenowałem kyokushina i 4 lata judo ;D Uwielbiam SW ;D

Co do atrap cegieł, to przyznam się, że pierwszy raz coś takiego widzę. Raz spotkałem się z „nacinanymi ” pustakami na pokazie.

Polecam odlądnięcie tego filmiku, a dokładnie okolice 17 minuty:
http://www.youtube.com/watch?v=nPx1P67LugE

Nawet jeżeli te kawałki zostały „przygotowane”, to i tak uderzenie budzi respekt ;D

Zapraszam w maju na AMP-y w wioślarstwie, które odbędą sie w Poznaniu na Malcie ;D

(przepraszam, że kompletnie nie na temat 😉 )

Mam pytanie do p. Marka albo kogoś, kto się orientuje:

1. Skąd można pobrać archiwalne świeczki akcji polskich i zagranicznych spółek(na yahoo finance nie mogę znaleźć polskich spółek)? W jakiej formie-plik tekstowy?
2. Czy razem z notowaniami pobierze się wolumen? Czy będzie to ten „prawdziwy” wolumen, czy może liczba ticków w świeczce tak jak w mt4?
3. Czy pobrane notowania da się w jakikolwiek sposób odpalić w mt4, czy zostaje tylko Amibroker?

Ja używam danych z bossy oraz ze stooq’a i używam Amiego. Kiedyś działałem na Fibotraderze i też dawało radę 😉

Dzięki! A co z wolumenem?

Na akcjach jest ok 🙂

Zostaw komentarz