S&P500 – wejścia w dobrych miejscach szybko przynoszą sowite plony :)

Posted by Marek | Posted in indeksy | Posted on 20-11-2012 12:43 pm

55

S&P500 - interwał dzienny

S&P500 – interwał dzienny

Świadome zajmowanie pozycji w dobrych miejscach różni się od przypadkowych miejsc tym, że już wkrótce po zagraniu widać znaczące owoce 🙂 Dlatego warto grać w dobrych miejscach. Gdy się  wejdzie w kiepskim miejscu i od razu pozycja zaczyna minusować nie ma komfortu psychicznego. Ręce drżą, pot na czole, pojawiają się irracjonalne myśli a po nich decyzje. Dlatego trzeba grać mądrze, a nie szargać sobie nerwy 🙂 Dobre wejście to podstawa.

Niedawno kolejnej grupie adeptów przekazałem na ostatnim tegorocznym szkoleniu skuteczne techniki ze swojego warsztatu. Teraz wiedzą jak samodzielnie odsiewać dobre momenty na wejście od kiepskich momentów. Przy okazji dzięki serdeczne za udział! Atmosfera była przednia 🙂

Wracając jeszcze do S&P500, ruch był konkretny i można zgarnąć drobną część zysku dla siebie (np. zamknąć 1/10 pozycji). Zabrać ją po to by wydać na przyjemności. Wtedy nasza wypłata zostanie już zmaterializowana 🙂 Dla reszty pozycji niech SL pilnuje tyłów i wyciskamy z rynku tyle ile się da. Wyciskamy go jak cytrynę do ostatniej kropelki. Działamy zgodnie z zasadą „pozwalaj zyskom rosnąć”. Swoje na przyjemności już z ruchu zabraliśmy a ile rynek da jeszcze to premia.

Ja tymczasem, po tym jak przed chwilą wymieniłem w walutomacie (po lepszym niż w kantorze kursie) dewizy na kolejną podróż, wracam do hieroglifów 🙂 Muszę przyznać, że J. Champollion zrobił kawał dobrej roboty i teraz przy tłumaczeniu pisma Starożytnego Egiptu nie ma już wielkich problemów. Jeśli się czegoś uczyć, to od źródła a nie od pośredników. Dlatego wiedzę historyczną wolę weryfikować z oryginalnych źródeł a nie tłumaczeń.

PS
Początkującym na długie wieczory polecam w ramach rozwoju giełdowego lekturę książki „Sukces na giełdzie”. Jest to lektura obowiązkowa.

Komentarze 55 komentarzy

Już przeczytana. A kiedy będzie książka o Ichimoku?

Książka ma się dobrze 🙂

To znaczy jest nadzieja, że będzie można ją kiedyś kupić?

Kto wie, nie mam pojęcia co będzie za 30-40 lat 😉

Panie Marku, gratuluję wyczucia rynku 🙂

Dziękuję 🙂

Książka jest bardzo wartościowa. Każdy początkujący powinien ją mieć 🙂

Też tak myślę 🙂

Marku z S&P500 to mistrzostwo świata. Zgodnie z instrukcją cześc pozycji zamknięta. I już wiem, że w przyszłym roku wybiorę się na Technike Ichimoku

Także do zobaczenia Kuba 🙂 Może nawet zobaczymy się wcześniej na Zielonej Wyspie 🙂

Gdybyś znalazł czas Marku to zapraszam i miło bedzie pogadać nie tylko o tematyce giedowej, przy Irish Coffee i dzwiekach Irlandzkiej muzyki.

Zatem do zobaczenia 🙂

Na targu w Pushkar też spadki cen. Już za 10-30 tys. INR można kupić wielbłąda. Dużo taniej niż rok temu…

🙂 A na długo i od dawna w tych Indiach?
Ps. Dobre poprzednie wpisy- bravo

Kup mi jednego 🙂 Będę mógł omijać korki a i parkować można wszędzie bez obawy o kradzież.

Pushkar!:) Z ciekawostek- w mieście panuje absolutny zakaz spożywania/ przywożenia produktów mięsnych! Istny raj dla wegetarian:)

W Indiach miesiąc. Cieszę się już na sezon narciarski.

Witam, Panie Marku kiedy czas na L na USDJPY 🙂 ??

Prosimy nie zaniżać poziomu bloga Marka 😉
Sam zobacz gdzie gdzie był czas na L, a gdzie można było dołączyć się do silnego trendu.
http://www.bankfotek.pl/view/1365447

CITY INDEX-
(UWAGA dla wszystkich użytkowników)
– każda transakcja pomimo fizycznego zamknięcia jest wciaż „otwarta ” ze względu na róznice kursowe i taką pozostanie dopóki nie zadzwoni sie do Biura City Index i nie zleci telefonicznie przewalutowania na PLN!!!!!

Mało używam tego konta, nie mam żadnej otwartej pozycji jakież było moje zdziwienie , gdy otwieram kiedyś rachunek, a tam saldo ujemne z koniecznością dopłaty- powód własnie róznice kursowe na walutach którymi handlowałem… w kwietniu!

Załóżmy, że handlowałeś na edku, rozliczenie było w $. Zamknąłeś pozycję z zyskiem 100$, na koncie pokazały się złotówki (wg kursu „na żywo”) i wypłaciłeś wówczas wygrane np.360zł. ALE UWAGA! Kurs usd/pln spadł od tamtego czasu na 3.15, a zatem nie masz 360zł, ale 315, więc brakuje 45zł. Analogicznie można to przełożyć na stratę, nie będę opisywał mechanizmu.
Ja mam akurat konto w CityIndex i pamiętam jak w połowie roku (nie pamiętam dokładnie kiedy) wprowadzono automatyczne przewalutowanie po każdej transakcji i teraz takie problemy już nie występują. Ale co ciekawe – zyski/straty uzyskane przed zmianą w regulaminie pozostały w walutach w jakich dokonana była transakcja, a zatem saldo zmieniało się dynamicznie wraz zmianą kursów walut w jakich dokonywałeś transakcji. Aby zlikwidować mnogość walut w portfelu należało wykonać telefon, wówczas całe saldo zostało przewalutowane po obowiązującym kursie na złotówki.
Można się czepiać takiego mechanizmu, ale z drugiej strony w przypadku ugrania 1000$ gdy kurs wzrósł do 3,60 (1 czerwca) za dolara to fajnie było jak w portfelu zrobiło się 3600PLN, gdzie np po transakcji z początku kwietnia miałeś tylko 3100 😉

@ Jacek
– aby być w pełni obiektywnym należy dodać, że podany przez Ciebie przykład mógłby oczywiście działać w drugą stronę tzn. cieszyłeś się z wygranej parę miesięcy temu, aż tu nagle taaaaka strata i konieczność dopłaty. Brak kontroli= wyczyszczenie rachunku (a w tym przypadku gorzej-dopłata depo).

Mam 4 inne platformy handlu i takich ukrytych zagrań przeciwko klientom nigdzie nie ma.

Każdy niech sam wyciąga wnioski.

wcale nie bronię CI bo ja tylko tam gram, w żaden inny sposób nie jestem z nimi związany.
starałem się tylko obiektywnie przedstawić sytuację.
Oczywiście kij ma dwa końce i przedstawiony przykład z zyskiem mógł być stratą 😉
Ale gdybyś przegrał 1000$ 1 czerwca (po 3,60) to teraz zamiast 3600pln na minusie miałbyś „tylko” 3200.
mniejsza o wyliczenia. Faktem jest, że podpisując regulamin deklarowałeś jego przeczytanie. CI nie przewalutowywało automatycznie wygranych/przegranych środków! Aby tego dokonać należało zadzwonić do biura. Ten mechanizm zmienił się w połowie roku (już po tym wspomniałem), ale środki wygrane/przegrane przed dokonaniem zmiany pozostały w walutach w jakich handlowałeś – tym samym pozostałeś narażony na ryzyko zmiany kursu walut.

Cieszę się, że nie jesteś z nimi, związany, choć Twe wyliczenia i dokładność wyjaśnień są …. jakbyś co najmniej tam pracował 😉

Piszesz tez że masz tylko tę platformę- tam nie ma Ichimoku oraz interfejs graficzny jest dość ubogi a kwotowanie – często różniące się od rynku- szczególnie po zamknięciu rynku kasowego- City Index to marketmaker więc lubi kosić bliskie SL
– polecam wypróbować inne 😉

Ps. No i zdecyduj czy wolisz na końcu swego imienia „k” czy „g” 😉

The End 🙂

Brak Ichimoku na razie mi nie przeszkadza – jak dotychczas nie posiadłem tej wiedzy. Jak przyjdzie pora zapewne wybiorę inną platformę, ale na to mam jeszcze czas.
Na pewno drażnią mnie w CI zmienne spready, szczególnie dotkliwe na polskich parach walutowych – wiąże się to z koniecznością kontrolowania SL „z palca”, ew. odpuszczeniem gry na tychże i raczej wybierałem drugą opcję.
„Jacegiem” byłem przez około 15 lat, ale w związku z koniecznością zamknięcia dotychczasowego adresu poczty elektronicznej „Jaceg” także odchodzi do lamusa. Pozostanie zwykły „Jacek” 😉 Może to i lepiej – wielu nie wiedzieć czemu zamieniało „g” na „q” 😉

TOPIK zasada jest prosta. NIGDY nie podpisuje się nic bez czytania. Zawsze każdą umowę na której daję swoją sygnaturę czytam dwa razy.

NIE PRZECZYTAŁEŚ UMOWY I WARUNKÓW PRZY ZAKŁADANIU RACHUNKU TO ZAPŁACIŁEŚ FRYCOWE.

Niech każdy wyciągnie z tego wnioski i w przyszłości czyta wszelkie umowy, które dotyczą pieniędzy.

Topik dzięki za info o City Index. Dobrze wiedzieć jakie praktyki bywają ze strony brokerów. Przyznam, że jestem zdumiony „zagrywką”. Tak dla porównania – na BossaFX jedno ze zleceń(EUR AUD kiedy szedł długi czas w dół), które wisiało rok. Kiedy wypadał termin obligatoryjnego zamknięcia (zgodnie z umową rok od otwarcia) pracownik grzecznie zadzwonił do mnie, że termin wypada już( mógł zamknąć sam zgodnie z regulaminem) i żebym wybrał odp. moment. Odczekałem jeszcze chyba3 dni i zyskałem jeszcze około 100 pipsów – do dziś preferuję DM mające rachunek do wpłat w Polsce i podlegające polskiemu nadzorowi (któremu można wytknąć to i owo, ale wydaje mi się, że to pewniejsze niż jakieś z siedzibą w Honolulu lub na Barbadosie :>)

Witam Marku.
Ja również dziękuję za ciekawe i wielce pouczające szkolenie:-)
Łącze pozdrowienia i życzę udanej podróży.
Pozdrawiam
Rafał

Podepnę się pod słowa kolegi. Straciłem dużo pieniędzy na giełdzie i foreksie. Straciłem dużo czasu i pieniędzy na szkolenia giełdowe.

Na szkolenie do Marka poszedłem bardziej w ramach jego poznania i zdobycia autografu na książce.

To co zobaczyłem na szkoleniu dosłownie poraziło mnie piorunem. (W pozytywnym tego słowa znaczeniu. ) Była to solidna dawka wiedzy z dokładnym pokazaniem właśnie tych szczególików od których wszystko zależy. Tak jak w tym kawale o mechaniku: „trzeba wiedzieć gdzie uderzyć młotkiem”. 🙂
Wydawało mi się, że jestem już zaawansowany. Jednak to szkolenie udowodniło mi, że miałem duże braki w poprawnym podejściu do rynku.

By nie przynudzać, szczerze rzecze, iż zaiste szkolenie „Esencja spekulacji” to najlepszy wybór jaki dokonałem w mojej edukacji 🙂 Co tu jeszcze opisywać, to po prostu trzeba przeżyć 🙂 Szkolenie u Marka to szkolenie u skutecznego praktyka, które otwiera oczy i ustawia na właściwej ścieżce.
Pozdrawiam,
CB

Dziękuję, cała przyjemność po mojej stronie 🙂

Jak myślicie na sp500 w tej chwili kończy się korekta i bd dalej spadać?

no i nie spadło

Panie Marku, widzimy się na szkoleniu 🙂 L-ki na US500 wzięte za Pana radą dały mi w 5 dni zarobić 14 000. Grałem 1 lotem zamrażając niecałe 9 000. Zarobek wydam na edukację.

Przy okazji dziękuję za całokształt Pana działalności. Jest to kawał dobrej roboty. Jest Pan Wielki.

Pozdrawiam

Ja mam 8 lotów. 1 zamknięty.

„Ja mam 8 lotów. 1 zamknięty.”

100mln to całkiem spora suma – gratuluję wysokości kapitału.

Niestety tyle nie mam. Na 9 lotów potrzebowałem ok. 80 200 złotych. Jestem świadomy ryzyka i akceptowałem utratę bez bólu 10-20 tys. zł. Nie jestem naiwny, wiem że na kontraktach można zarobić ale można też stracić bardzo dużo. Tym razem się udało.

10-20 tys na SL. Hmm, wszak to ledwie 3,5-7 pkt na SL na 1 lot. Po otwarciu indeks mógł – bez konsekwencji dla jego oceny – spaść 20 pkt , a dopiero potem pomaszerować w założonym kierunku.
Faktycznie, tym razem się udało.

@Noon
masz rację bez konsekwencji dla indexu mógł on się cofnąć- niemniej, można zejść do niższych interwałów i tam szukać WEJŚCIA licząc na wybicie ceny. SL znacznie bliższym (oczywiście jest zagrożenie – wystrzelania się 😉 trochę zanim ruszy, a jak ruszy to SL na BE. 🙂
Wielu wielkich traderów tego świata tak robi („Czarodzieje rynku” ), nikt nie wchodzi z dużym SL, a zbyt późne wchodzenie tego by wymagało…
A przecież wybicie ceny to nic innego jak aktywacja zleceń dużego kapitału….

@Noon masz rację. Teraz to do mnie dotarło, poniosły mnie emocje. Muszę się zabrać za uzupełnienie braków w wiedzy.

@Topiku super grę na niższych interwałach możesz wsadzić sobie między bajki. Miałem/mam znajomych „rasowych” daytraderów. Ludzie wyjęci z życia. Spotkania towarzyskie u nich ograniczają się do chlania wódy co weekend na zabicie stresu. Dzień w dzień siedzą przed migającymi tickami po 10-14 godzin. Każdy ma po trzy. cztery monitory z wykresami. Wyniki? Możesz o nich zapomnieć. Siedzą w tym fachu od 2005/06 roku. Ich wyniki miesięczne po tylu latach oscylują wokół mojej pensji jaką dostałem w pierwszej pracy zaraz po studiach. Na etacie (8 – letni staż pracy) zarabiam teraz 3-4 razy więcej niż oni. Nie będę rozwijał tematu, ale opowiadanie jak fajnie tutaj wejść z małym stopem na tickowym to zostawmy frajerom. Ładnie się o tym słucha. W praktyce masz tak, że trzepie ci ciągle stopa i rynek odjeżdża akurat wtedy jak już nie masz czym grać.

Able -podpowiem ci co zrób.Skoro tak łatwo akceptujesz stratę 10-20 tyś. to zamiast zajmować się FX czy też giełdami -najnormalniej w świecie część przeznacz na naukę, a zdecydowanie większą na pomoc innym.Może wtedy zrozumiesz o co w tym wszystkim chodzi i jak można normalnie zarabiać w tym fachu.I jest to dobra rada,bo jak czytam co wypisujesz to mam wrażenie ,że w tym fachu długo nie pociągniesz.

@Able- zgadzam się z Tobą ale tylko częściowo. Ja nie mówię o ciągłym wchodzeniu na małych interwałach. Mówię o sytuacji gdy świeczki dzienne dają mocny sygnał a wchodzi się następnego dnia w „najlepszym miejscu” czego sobie i wszystkim Wam życzę 🙂

Witam.
W jakich domach maklerskich macie swoje rachunki? W mbanku nie ma możliwości grania na tym instrumencie…. 🙁

Program Meta Trader 4 używany jest przez większość domów maklerskich i brokerów tylko, że jedni są marketmakerem a inni działają w systemie ECN (poczytaj w necie jaka jest różnica).
Przetestowałem kilka platform i wg mnie BRE Trader (ECN)-jest OK. Inne od marketmakerów to IDM, Go4X, Admiral Market.

Panie Marku, Czy decyzja na to miejsce była również podyktowana zaniesieniem FIBO 61,8 całej poprzedniej fali wzrostowej?
Oczywiście również późniejszy układ świec. Dodatkowo oscylator sochstyczny również wskazywał miejsce wykupienia.
Czy mniej więcej tak można to interpretować?

Po fakcie to można zawsze znaleźć 150 powodów dlaczego została zajęta dana pozycja. Od Elliotowców, PriceActionowców przez Fibonowców po Oscylatorowców każdy po fakcie znajdzie super wytłumaczenie dla tego ruchu na S&P500 🙂 Cała zabawa polega na tym by zrobić to z wyprzedzeniem i na ruchu jak najwięcej zarobić przy jak najmniejszym ryzyku. Takich rzeczy uczę na szkoleniach 😉

Barze, siadły też Daty Zwrotu Zbigniewa Stawickiego.

i okna czasowe Carolana

Witam
Chciałam w tym miejscu serdecznie podziękować autorowi bloga za cykliczne dzielenie się z nami skutecznymi analizami 🙂
Czytelnicy każdego bloga dzielą się na zazdrośników, którzy z zawiścią czytają blog czekając na potknięcie autora by wylewać na nim swoje żale i frustracje oraz na ludzi inteligentnych, którzy zamiast zazdrościć czerpią inspirację 🙂 Ludzie inteligentni zawsze chętnie pochwalą autora za dobry wpis. Także Marku dziękuję za Twoją pracę. Piszę to byś wiedział, że opórcz zazdrośników i zawistników, których zagląda tu na pewno tłum, masz także ludzi inteligentnych wśród wiernych czytelników 🙂
Serdeczności
Lisbeth

Dziękuję 🙂 Jest mi bardzo miło 🙂

Panie Marku, w planach jest szkolenie w Łodzi. Czy zna Pan już datę ?
Pozdrawiam

Do początku stycznia mam już grafik zajęty. W środku stycznia mam dwa wolne terminy (zapewne będzie to szkolenie w Warszawie). Potem mam kolejny wyjazd w styczniu i większy wyjazd w lutym. W marcu jest w planach większy eurotrip. Kwiecień już zajęty. Także ciężko powiedzieć. Jeśli będą żądne wiedzy otwarte umysły to nie zostawię ich na pastwę teoretyków i spróbuję wstrzelić się w wolne terminy w lutym lub marcu o ile takie będę miał.
Pozdrawiam
Marek

ok, zatem będę oczekiwał na info o terminach szkoleń 🙂
Pozdrawiam

PANIE Marku prosimy o aktualizacje czy juz można S obstawiać na FW?

Hmm na razie środki mam zaalokowane na kontraktach na S&P500, także kapitał pracuje i na nowe rynki się nie rozglądam. Preferuję grę w dobrych miejscach by zysk szybko się pojawił i by spokojnie można było prowadzić pozycję 😉

Zostaw komentarz