Nowy numer EquityMagazine jest już dostępny.

Posted by Marek | Posted in inne | Posted on 14-09-2010 10:55 pm

0

W nowym numerze EquityMagazine napisałem felieton o jednym z najsławniejszych spekulantów wszech czasów – o George’u Sorosu.
Oto jego fragment:
O ile o nagrodach i działalności charytatywnej Sorosa nie wszyscy wiedzą, to z pewnością jest bardzo dobrze kojarzony z sytuacją, która miała miejsce kilkanaście lat temu. Jest znany jako człowiek, który załamał brytyjskiego funta. Dnia 15 września 1992 roku w godzinach popołudniowych, siedząc w swoim biurze na 33 piętrze drapacza chmur na Manhattanie, Soros analizował dokonania Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej w ciągu ostatnich lat. Czuł, że wkrótce będzie okazja do wielkiego zarobku. Śmiał się ze wszystkich, którzy wierzyli w racjonalność rynków finansowych. Wiedział, że świat finansów jest chaotyczny i niestabilny i prawdziwą sztuką jest poznanie całości chaosu. Wiedział, że ten kto tego dokona będzie niewyobrażalnie bogaty. Znał on również drugą stronę medalu. W przypadku pomyłki trzeba będzie odrabiać straty. Jednak już dużo wcześniej wytypował swój cel i był pewien zwycięstwa. Od kilku lat obserwował Wielką Brytanię i czuł, że jej udział w systemie ERM jest jedną wielką pomyłką. Brytyjska gospodarka była zbyt słaba, by wytrzymać w ERM i uzależniała się od gospodarki Niemiec. Soros wiedział, że po prostu w ERM nie ma miejsca dla brytyjskiej waluty. Stanley Druckenmiller działając w imieniu Sorosa sprzedał funty o niebagatelnej wartości 10 mld dolarów. Gra była ryzykowna, ale warta świeczki. W przypadku dewaluacji funta Soros zarobiłby duże pieniądze. Opuszczając swój apartament Soros czuł się pewny zwycięstwa. Następnego dnia o 7 rano zadzwonił Stanley z dobrymi wiadomościami. Podekscytowany makler poinformował, że fundusz zarobił 958 mln dolarów. Później po podliczeniu wszystkich operacji okazało się, że całkowite zyski wyniosły prawie 2 miliardy dolarów. Dla Wielkiej Brytanii była to „czarna środa”, a dla Sorosa dzień, w którym stał się najsłynniejszym spekulantem walutowym na świecie. On sam wielokrotnie powtarza, że udało mu się tego dokonać dzięki wierze w istnienie chaosu, który się zmaterializował dlatego, że większość zaprzeczyła jego istnieniu.

Cały artykuł można przeczytać we wrześniowym numerze EquityMagazine, który można pobrać ze strony www.equitymagazine.pl .

Zostaw komentarz